Aktualności arrow Publikacje arrow O cyklach ultradiańskich (wg E.Rossi)
O cyklach ultradiańskich (wg E.Rossi) PDF Drukuj E-mail
czwartek, 02 luty 2012
Artykuł na temat rytmów okołodobowych. Szczególnie polecam wszystkim tym, którzy gonią przez życie, dużo uczą się, pracują, przeżywają stres, mają tendencje do przemęczania się i chorób na tle nerwowym.


 
Czasy są trudne, ludzie gonią za pracą lub za wynikami w nauce. Pracujemy i pracujemy, nie zważając na to, jak zachowuje się nasz organizm. Kiedy woła o przerwę, to my, zamiast odpoczynku, serwujemy mu kawę, posiłek i dalej do roboty. Wskakujemy na wyższe obroty, wyciskając resztki naszej energii, aby pod koniec dnia "paść plackiem". Niektórzy pracusie kochają jeszcze nocne siedzenie, skutecznie skracając sobie sen, którego nie nadrabiają w ciągu dnia. 
No tak, niemal wszyscy powiedzą, że w szkole czy w pracy nie ma czasu na sen, podobnie po południu, kiedy chcemy uporać się z nadmiarem domowych obowiązków.
O cyklach ultradiańskich, czy raczej o uzdrawiającej reakcji ultradiańskiej Ernesta Rossiego (ucznia M. Ericksona) polskie google niewiele mówi. Więcej można znaleźć o rytmach okołodobowych, co będzie się pokrywać z niniejszym tekstem. Zachęcam do zgłębiania tematu.

Desynchronizacja, czy ignorowanie cykli ultradiańskich, jest skuteczną metodą rozwoju chorób na tle nerwowym - nadciśnienie, choroby serca, wrzody żołądka. Zaburzanie rytmów także skutecznie wzmacnia przemęczenie organizmu, a co za tym idzie, powoduje problemy ze snem. Szczególnie narażeni są ci uczniowie, którzy wstają wcześnie rano i uczą się do późnej nocy. Coraz mniej snu, powoduje coraz większe zmęczenie i problemy ze wstawaniem, utratę koncentracji oraz spadek wydajności w ciągu dnia. Ludzie pracujący, którzy ignorują sygnały cykli ultradiańskich szybciej osiągną wypalenie zawodowe, wzmacniają depresje czy zaburzenia lękowe. Według E.Rossiego zaburzanie cykli ultradiańskich ma decydujący wpływ na tzw. błąd ludzki, co ma niemałe znaczenie w przypadku wypadków, czy katastrof. 
Natomiast rozpoznawanie tych rytmów wspomaga nie tylko zdrowie fizyczne i psychiczne, ale także ma pozytywny wpływ na poczucie własnej wartości, relacje z innymi ludźmi, a przede wszystkim na pomysłowość i skuteczność w szkole i w pracy. Wielcy wynalazcy jak np. Leonardo da Vinci doświadczali wglądów - błyskotliwych pomysłów - właśnie po odpoczynku. 

Czym zatem są tajemnicze cykle ultradiańskie?

To proste. W ciągu dnia nasza aktywność - energia, koncentracja, czy skuteczność działania - wzrasta i obniża się cyklicznie. Przeciętny cykl trwa około dwie godziny zegarowe. Można by to przedstawić na wykresie za pomocą klasycznej sinusoidy. Mamy dwugodzinne cykle wzrostu energii, po których przychodzi spadek i wołanie organizmu o jej naładowanie. Faza spadku trwa około 20 minut. Bez względu na nasze działanie, po 20 minutach organizm wraca do aktywności. Jeśli podładowaliśmy akumulatory, to oczywiście energii będzie więcej. Jeśli zignorowaliśmy ten etap i pracowaliśmy dalej, popijając kawę (pobudzając się!), to możemy mieć pewność, że energii ubywa, a kolejny spadek będzie bardziej odczuwalny. Cykle pozostają mniej więcej podobne w stosunku 2h/20min. Prosty schemat:
 ----------__----------__----------__----------__
Uzdrawiająca przerwa ultradiańska wg Rossiego to nic innego, jak odpoczynek w momentach, w których kończy się cykl. Końcówkę cyklu łatwo rozpoznać. Nasza wydajność i koncentracja spada, a my ziewamy, mamy ochotę na drzemkę, jedzenie, picie i wszelkie inne przyjemności, których domaga się ciało i dusza :) To jest moment na reakcję uzdrawiającą. Według Rossiego najlepsze, co można zrobić, to odbyć drzemkę, maksymalnie 20-minutową, nie dłuższą! Jeżeli nie możemy pozwolić sobie na drzemkę, bo jesteśmy w szkole czy pracy, to na tyle, na ile to możliwe, zostawmy to, czym się zajmujemy, a co wymaga skupienia i wysiłku. Dobrze jest usiąść lub położyć się, "wyłączyć" myślenie, sprawić byśmy byli chwilę nieobecni, czy niedostępni. Można schować się za gazetą, wyjrzeć za okno i "zawiesić się", udać się na spacer, uciec od ludzi, jeśli kontakt z nimi wiąże się z wysiłkiem (bo można uciec od wysiłku - do ludzi). Dla tych zdesperowanych, dosłownie i w przenośni - ostatnia deska ratunku - to toaleta :) Dla kierowców, to czas na postój, relaks. 

Dla osób, które mają problemy ze snem, zignorowanie sygnałów wiąże się z męczarnią i bezskuteczną próbą zaśnięcia. Jeśli wmawiam sobie, że "posiedzę jeszcze pół godziny i się położę", a właśnie teraz ziewam i ciągnie mnie do snu, to prowokuję organizm do podtrzymania aktywności przez następne dwie godziny. Należy wykorzystać moment końca cyklu - zmęczenia i spadku energii - aby wtedy położyć się spać
.
Kiedy spędzamy w szkole kilka godzin, w większości na aktywności umysłowej, pracujemy systemem 45 minut zajęć i 5-25 minut przerwy. Na studiach zwykle jest to 90 minut i 15 minut przerwy. System edukacji zadbał zatem, żebyśmy mieli chwilę wytchnienia. Przerwa powinna być wykorzystana maksymalnie na zrelaksowanie naszego umysłu i ciała. Jeśli na przerwie odrabiamy zadanie domowe, denerwując się przy tym, aby zdążyć, zapomnijmy o odpoczynku i możliwości regenerowania sił. Najlepsze co można zrobić, to porzucić wszystkie intelektualne rozmowy, oczyścić umysł, a jeśli to możliwe, zamknąć oczy lub po prostu się wyłączyć.
Podobny system sprawdza się podczas nauki w domu. Uczymy się około godziny i robimy sobie 10-15 minut przerwy - na przyjemności, relaks, spacer - po prostu odpoczynek wolny od pracy.

Znam przypadki osób, które ucząc się do późna korzystają z suplementów diety, piją hektolitry kawy, lub co gorsza energetyki, czy środki odurzające. Poprzez stosowanie tych środków lekceważymy sygnały końca cyklu płynące z organizmu, zamiast tego dajemy mu dodatkowy wycisk, drastycznie pogarszając jego kondycję. Uczenie się, czy rozwiązywanie zadań przez 3 godziny bez przerwy sprawia, że nasza koncentracja gwałtownie spada, powtarzamy wielokrotnie te same kwestie, skupiamy się zbyt mocno i zbyt długo na jednym szczególe, denerwujemy się, tracimy motywację, aż w końcu tracąc całość - zaczynamy od początku.

Kiedyś prowadząc samochód na autostradzie kolejną godzinę z rzędu, popijając energetyki, zamiast przypływu energii, miałem wrażenie jeszcze większego otumanienia. Natomiast przespanie się krótką chwilę i pobudka - mimo, że jest strasznie ciężka i męcząca - daje niesamowite rezultaty. Pobudka, trochę ruchu na świeżym powietrzu i można jechać następne kilka godzin bez przerwy. Tego nie da żaden suplement diety. To nie jest strata czasu. W końcowym efekcie, wychodzi się na plus. Podobnie jest z uczeniem się. Stosowanie przerwy na tzw. "odmóżdżenie się" i przyjemności, daje nam wzrost koncentracji uwagi i myślenia, pomysłowości, a tym samym lepsze rezultaty. Nie mówiąc już o tym, że nasze ciało i umysł są nam  wdzięczne.

20 minut przerwy ultradiańskiej zwiększy Twoją wydajność, zredukuje stres i poprawi zdrowie. Wystarczy codzienna uważność i odpuszczenie dzikiej gonitwie. Kto nie może odpuścić, niech spojrzy na swoje serce i powie mu zupełnie szczerze - "praca (szkoła) jest ważniejsza niż Ty".

Opr. Jakub Bieniecki
Ostatnia aktualizacja ( czwartek, 02 luty 2012 )
Dyżury
TEL: 68 451 08 99
PEDAGOG SZKOLNY
Jakub Bieniecki
pn.: 9.00-14.00
wt.: 9.00-15.00
śr.: 9.00-12.30
czw.: 9.00-13.00
pt.: 9.00-12.00
PSYCHOLOG
Joanna Kubicka-Jakuczun
pn.: 10.00-14.30
wt.: 8.00-14.00
śr.: 8.00-13.00
czw.: 11.00-15.00
pt.: 8.00-10.30  
PSYCHOLOG
Marta Lubieniecka-Witkowska
pn.: 8.00-13.00 
wt.: 13.30-14.50
śr.: 8.00-11.00
pt.: 11.30-13.00

DORADCA ZAWODOWY
Krystyna Musiał
pn.: 13.45-14.30 
wt.: 12.15-13.45
śr: 11.30-13.30
pt.: 12.40-13.25